|
1. Lecimy, widok na Argentynę, ewentualnie jeszcze Boliwię
2. I lecimy i lecimy.
3. Nie jestem pewien, ale to chyba Aconcagua
4. A to już Chile
5. Kraj dosyć cywilizowany, są oczyszczalnie ścieków
6. Drobny poczęstunek na pokładzie samolotu LANu
7. I w końcu woda, więc będą fajne zwierzaki
8. I są bandziory, chyba najpospolitsze ptaki w morzu, Yeco Phalacrocorax brasilianus.
Po naszemu kormoran oliwkowy

9. Lokalne kwiatki.
10. Kalmary, to standardowa padlina na plaży ich wielkość trochę fałszuje opona
11. Przy stopie widać, że mają dużo ponad metr długości, tamta opona miała ponad 3 m średnicy. Oponka do samochodów jeżdżących w kopalniach odkrywkowych

12 Akcja przeciwko palaczom w Chile jest trochę brutalniejsza niż w Europie
13. Wróbelki też tu dotarły.
14. Lokalny zestaw mew
15. cd.
16. Lokalna ichtiofauna
17. Rybackie klimaty
18. Lokalna siodłata a właściwie Larus dominicanus
19. Łabędzie czarnoszyje Cygnus melanocoryphus
20. I znowu Yeco tym razem w wersji miejskiej
21. Tagua de fronte roja Fulica rufifrons
22. I znowu łabędź mutant, tym razem w towarzystwie
23. Pimpollo Rollandia rolland
24. Bajorko pełne niespodzianek
25. Pato cuchara Anas platalea czyli płaskonos jasnogłowy
26. I tu kolejny dziwoląg
27. Queltehue Vanellus chilensis, czyli czajka miedziana, największy mutant jakiego widziałem - ptak z czerwonym pazurem na skrzydle.
28. Prawie jak u nas
29. I znowu prawie siodłata
30. Typowe widoczki.

31. Ale w sumie pojechałem tam ciąć ryby
32. A ryb tam trochę było, dlatego na zdjęciach ptaków dużo nie ma
33. W Europie po plaży łażą mewy i wrony a tu cos innego
34. Ponad 300 kg mięśni i tłuszczu to robi wrażenie
35. Południowo amerykański lew morski Otaria flavescens
36. wyglądają jak spokojne misie, ale samce cały czas się kłócą
37. Poza wylegiwaniem się czasem płyną do stołówki
38. A najlepiej karmią na statkach rybackich
39. Lokalny przysmak
40. Żeby tylko pod nosem były statki rybackie to nawet im nie przeszkadza centrum przemysłowe nad plażą

41 Jote de cabeza colorada Cathartes aura czyli urubu
42. Ocean na talerzu, dla owoców morza można zostać w Chile na zawsze
43. Lokalne śmiechy Gaviota cahuil Larus maculipennis
44. Tymi rurami idą ryby ze statków prosto do przetwórni
45. Prosto z tych statków
46. Z dużego statku są pompowane ryby na mniejszy a mniejszy jest połączony rurą z przetwórnią na nabrzeżu
47. A tu już środek przetwórni i można ostroboki przerabiać na paluszki krabowe
|