Wyciek ropy na Zatoce Gdańskiej !

Od kilku dniu na plażach całej Zatoki Gdańskiej znaleźć można martwe, zabrudzone smolistą substancją ptaki. Ptaki te należą do kilku gatunków ptaków wodnych, jako pierwsze pojawiły się alki, oprócz nich można zaobserwować także żywe, zabrudzone ropą mewy, głównie srebrzyste i pospolite. Pierwsze obserwacje zabrudzonych ropą ptaków pochodzą z 13.02, a dokonane były m.in. na morzu w miejscu pokazanym na mapie. To oraz fakt, że jako pierwsze "zarazą oliwną" dotknięte zostały ptaki przebywające z dala od brzegu - sugeruje, że wyciek substancji ropopochodnych (paliwa lub zanieczyszczeń) nastąpił właśnie z dala od brzegu.

Podejrzewamy jednak, że zabrudzenie na powierzchni morza dotarło w ostatnich dniach w bezpośrednie sąsiedztwo trójmiejskich plaż - zmienił się skład gatunkowy obserwowanych zabrudzonych i martwych ptaków (doszły perkozy dwuczube, uhle, markaczki, lodówki i tracze). Ponieważ ptaki przy brzegu występują w większych zagęszczeniach - zabrudzenia tutaj powodują większe szkody - 21.02 w Ptasim Raju Artur Niemczyk obserwował na raz kilkadziesiąt zabrudzonych, w większości jeszcze żywych kaczek i perkozów.

 

Miejsce pierwszych obserwacji zaoliwionych alek

Pojawy zabrudzonych ropą naftową i jej produktami ptaków określa się mianem "zarazy oliwnej". Wbrew nazwie nie jest to choroba zakaźna, ale i tak obejmuje liczne ptaki wodne z wielu gatunków. Ropa naftowa i jej pochodne, przyklejone nawet w niewielkich ilościach do piór ptaków wodnych, czynią te pióra przepuszczalnymi dla wody morskiej. Ptaki wyziębiają się i próbują oczyścić. Zlizując ropę z piór ulegają zatruciu i powolnej śmierci z głodu i wyziębienia. Dlatego w ciągu najbliższych kilku dni można spodziewać się doniesień o martwych ptakach na trójmiejskich plażach (liczniejszych we wschodniej części naszego regionu). Dokładnego miejsca oraz winnych wycieku zapewne nie da się ustalić.

Członkowie Grupy Badawczej Ptaków Wodnych KULING, którzy dzięki środkom Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku prowadzą m.in. monitoring liczebności i śmiertelności ptaków wodnych w zachodniej części Zatoki Gdańskiej (zob. szczegóły) - ubolewają nad niepotrzebną śmiercią setek ptaków. Pragniemy jednak podkreślić, że zjawisko, które jest własnie obserwowane, nie ma żadnego związku z chorobami zakaźnymi (np. "ptasią grypą") i nie niesie żadnego zagrożenia dla ludzi.


Martwa alka znaleziona 19.02.2007 we Władysławowie


Zaoliwiona żywa lodówka 21.02.2007 w Ptasim Raju (Gdańsk)


Zaoliwiona żywa lodówka 19.02.2007 w Gdyńskiej marinie


Zaoliwiona mewa pospolita 13.02.2007 w Gdyńskiej marinie


Zaoliwiona mewa srebrzysta 26.02.2007 na wysypisku śmieci w Szadółkach


Zaoliwione lodówki na Półwyspie Helskim, fot. Adam Kumiszcza