Raport 1991
"... Dzień 08 IX rozpoczął się nienormalnie. Niestety zignorowałem wyraźne znaki zbliżającej się tragedii. Było bezwietrznie (!), załoga była miła od rana i wszyscy wcześnie wstali (!). Łapało się nieźle. Do 1300 mieliśmy 73 sztuki. Około południa wszystko wróciło do normy, czyli zaczęło wiać - efekt: 59 ptaków z obchodu. Niestety, kolejne obchody uśpiły trochę moją czujność, a jednocześnie wpędziły w nastrój euforyczny było nie było 179 ptaków przed nocnym obchodem! Choć był to rekord tego roku, to jednak do najlepszego osiągnięcia wszechczasów (254 ptaki zaobrączkowane 23.07.1983) daleko. Jeszcze niczego nie podejrzewając pchnąłem dzika na ostatni obchód. Po półtorej godziny wrócił z koszem (dużym) wypełnionym PO BRZEGI!!! Zgroza! Rozparcelowaliśmy ptaszki do trzech wolnych koszów. Dzik na to, żebyśmy się pośpieszyli, bo on nie miał miejsca w koszu i zostawił w wackach jeszcze około 40 "alpinek". W tym momencie przeszedłem śmierć kliniczna. Z tego obchodu zaobrączkowaliśmy 140 ptaków, a w całym dniu 319!
P.S. Następnego dnia z porannego obchodu (600 dla niewtajemniczonych) przynieśliśmy 100 sztuk tych obrzydliwych pierzastych stworzonek!"