ZASTĘPCZE SIEDLISKO W 2007
Remont trwa i uniemożliwił lęgi ptakom na falochronie w 2007 r. Marynarka Wojenna pozwoliła na zaadoptowanie drugiego z gdyńskich falochronów na potrzeby lęgowych śmieszek i rybitw. Z naszej perspektywy kluczową rolę miały odegrać... śmieszki. Ptaki te w liczbie 500 par gniazdowały na falochronie głównym w 2006 r. i „zachęciły” rybitwy do przyłączenia się. Śmieszki do budowy gniazd wybierają miejsca, które w pod koniec sezonu lęgowego dość mocno zarastają. Roślinność pozwala pisklętom ukrywać się w czasie, kiedy dorosłe ptaki muszą opuszczać kolonię w trakcie intensywnego zdobywania pokarmu. Na falochronie należącym do MW nie ma wegetacji i próbowalismy oszukać śmieszki. W tym celu zawieźliśmy na przygotowywane siedlisko słomę, która miała udawać uschniętą roślinność i posłużyć śmieszkom do budowy gniazd. Samo siedlisko ustabilizowane jest płotkami faszynowymi i wysypane piachem. Ostatnim z niebezpieczeństw falochronu wojskowego są kormorany. Przesiadują na nim tysiącami i fragment przygotowywany dla śmieszek i rybitw musiał być wyjątkowo nieprzyjazny dla kormoranów. Inaczej zadeptałyby wszystko niedopuszczając do lęgów. Nasz pomysł na zniechęcenie kormoranów – sterczące paliki (będące zagrożeniem dla lądujących kormoranów, ale nie dla mew czy rybitw) - sprawdził się - nie przeszkadza mewom srebrzystym, skutecznie zaś zniechęca kormorany. Dodatkowo na koronie falochronu znajdują się druciane "antyptaki" - by i na niej nie siadały kormorany.
Ale to wszystko okazało się niewypałem. Ani przez chwilę w 2007 r. przygotowane zastepcze siedlisko nie było atrakcyjne dla śmieszek czy rybitw czubatych. Nawet mewy srebrzyste nie gniazdują tam liczniej niż rok temu (2-3 pary). Cóż, wiele się musimy jeszcze nauczyć, by móc manipulować dzikimi ptakami zgodnie z naszymi potrzebami.
Fotografia AD. 2006 z miejscem kompensacji w 2007
Fotoreportaż (25.03.07) z zastępczego miejsca lęgów w 2007: tutaj.
FALOCHRON PO REMONCIE
Zasady zagospodarowania falochronu po remoncie są podobne do tych, jakich oczekujemy od zastępczego siedliska. Nie będzie problemu z kormoranami, bo będą miały dość miejsca na całym, długim falochronie. Podłoże musi mieć trwały charakter i nie powodować naruszenia spójności konstrukcji falochronu. Urząd Morski przygotował dokumentację <PDF 2300kB> jak powinno to wyglądać od strony inżynierskiej i zaadoptują to do końcowego projektu. Pozostaje mieć nadzieję, że ptakom też będzie to pasować.
|