FALOCHRON GŁÓWNY W PORCIE W GDYNI



- Ok. 2 km długości, sztuczna wyspa bez połączenia z lądem.

- Falochron podzielony jest bazą paliwową na dwie nierówne części - krótką północną i długą południową.

- Osłania cały port przed falami nacierającymi od strony Zatoki Gdańskiej.

- Istnieje od 80 lat i w tym czasie uległ daleko idącym uszkodzeniom powierzchni i porósł roślinnością.

- Stał się dogodnym miejscem gniazdowania kilku gatunków ptaków wodnych. Do 2005 r. na falochronie stwierdzone były lęgi mew srebrzystych Larus argentatus, mew śmieszek Larus ridibundus i krzyżówek Anas platyrhynhos. Ptaki gnieżdżą się na obu częściach, w przeszłości wyraźnie preferując północną.

- W 2006 r., dość nietypowym ze względu na opóźnioną wiosnę, falochron stał się miejscem gniazdowania pokaźnej kolonii śmieszek (ok. 500 par, w tym 40 na północnej części, "zwykłej" ilości mew srebrzystych (40-50 par), 1-2 par ohara i, co stało się sensacją faunistyczną, kolonii rybitw czubatych Sterna sandvicensis liczącej ok. 140 par.


ZASTĘPCZE SIEDLISKO W 2007

     Remont trwa i uniemożliwił lęgi ptakom na falochronie w 2007 r. Marynarka Wojenna pozwoliła na zaadoptowanie drugiego z gdyńskich falochronów na potrzeby lęgowych śmieszek i rybitw. Z naszej perspektywy kluczową rolę miały odegrać... śmieszki. Ptaki te w liczbie 500 par gniazdowały na falochronie głównym w 2006 r. i „zachęciły” rybitwy do przyłączenia się. Śmieszki do budowy gniazd wybierają miejsca, które w pod koniec sezonu lęgowego dość mocno zarastają. Roślinność pozwala pisklętom ukrywać się w czasie, kiedy dorosłe ptaki muszą opuszczać kolonię w trakcie intensywnego zdobywania pokarmu. Na falochronie należącym do MW nie ma wegetacji i próbowalismy oszukać śmieszki. W tym celu zawieźliśmy na przygotowywane siedlisko słomę, która miała udawać uschniętą roślinność i posłużyć śmieszkom do budowy gniazd. Samo siedlisko ustabilizowane jest płotkami faszynowymi i wysypane piachem. Ostatnim z niebezpieczeństw falochronu wojskowego są kormorany. Przesiadują na nim tysiącami i fragment przygotowywany dla śmieszek i rybitw musiał być wyjątkowo nieprzyjazny dla kormoranów. Inaczej zadeptałyby wszystko niedopuszczając do lęgów. Nasz pomysł na zniechęcenie kormoranów – sterczące paliki (będące zagrożeniem dla lądujących kormoranów, ale nie dla mew czy rybitw) - sprawdził się - nie przeszkadza mewom srebrzystym, skutecznie zaś zniechęca kormorany. Dodatkowo na koronie falochronu znajdują się druciane "antyptaki" - by i na niej nie siadały kormorany.

     Ale to wszystko okazało się niewypałem. Ani przez chwilę w 2007 r. przygotowane zastepcze siedlisko nie było atrakcyjne dla śmieszek czy rybitw czubatych. Nawet mewy srebrzyste nie gniazdują tam liczniej niż rok temu (2-3 pary). Cóż, wiele się musimy jeszcze nauczyć, by móc manipulować dzikimi ptakami zgodnie z naszymi potrzebami.

Fot. S.Bzoma

Fotografia AD. 2006 z miejscem kompensacji w 2007

Fotoreportaż (25.03.07) z zastępczego miejsca lęgów w 2007: tutaj.

 

FALOCHRON PO REMONCIE

Zasady zagospodarowania falochronu po remoncie są podobne do tych, jakich oczekujemy od zastępczego siedliska. Nie będzie problemu z kormoranami, bo będą miały dość miejsca na całym, długim falochronie. Podłoże musi mieć trwały charakter i nie powodować naruszenia spójności konstrukcji falochronu. Urząd Morski przygotował dokumentację <PDF 2300kB> jak powinno to wyglądać od strony inżynierskiej i zaadoptują to do końcowego projektu. Pozostaje mieć nadzieję, że ptakom też będzie to pasować.