Rezerwat Mewia Łacha i dobrostan świata żywego w ramach czynnej ochrony pilnujemy w br. od początku sezonu do 10 października. Chronimy obszar przed nadmiernym, niekontrolowanym i czesto niecywilizowanym ruchem turystycznym nie pozwalając na zadeptywanie kolonii i płoszenie ptaków. Pilnujemy łach z lęgami rybitw i fokami by nie cumowały tam jachty, grodzimy rezerwat nie pozwalajac na rozdeptywanie wydm i muraw, intensywnie badamy teren przygotowując nowy plan ochrony i do tego edukujemu, edukujemy i jeszcze raz edukujemy tysiące odwiedzających rezerwat turystów.
Poniżej okołoocodziennik obozowy z którego możesz dowiedzieć się co wydarzyło się w rezerwacie.
czerwiec

30 czerwca
(wtorek) - kolejny rekord rybitwy białoczelnej - ponad 190 ptaków !!! kolejny mewy małej - ponad trzy tauzeny !!! Jest też pierwsza lotna młoda rybitwa czubata - z całą pewnościa przybysz z innej zagramanicznej kolonii.

29 czerwca
(poniedziałek) - botaniczno-zoologiczna ekipa smoków wawelskich zajęła domek i przejeła pilnowanie kolonii - nie wiadomo co i jak, z wyjątkiem tego, że takiej piaskownicy jeszcze na oczy nie widzieli. Oswajają się powoli z nowo poznanym wynalazkiem o nazwie telefon komórkowy. Próby nawiazania kontaktu trwają. Jeden otrzymany sesemes doniósł o orlicy w drugim roku. Wacki rozstawione - już straszą piasek. Wróblaki się łapią. Kolejny termin pierwszego obrączkowania na wyspie - środa. Mamy obrączki na czubate - nowy typ PLxxxx (nasz patent :))
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński

28 czerwca
(niedziela) - dzień upłynął na pracach kosmetycznych, układaniu sprzętu, wyrównywaniu plaży zgodnie z unijnymi normami i innymi istotnymi duperelami. Domek stoi jak malowany :). Jest prąd i światło na zawołanie. Jest lodówka i Czarna Mamba z jednym palnikiem. Stoją pierwsze siatki i łapią sie skrzydlaki. Pierwszym zakolconym ptakiem na UW ad 2009 została dorosła cierniówka uszczęśliwiona przez Sławka - nie siewka, bo siewek brak. Postawiliśmy też w miejsce zniszczonych nową ostatnia pozostałą tablice - REZERWAT PRZYRODY ta przetrwała zaledwie kilka godzin - trafiła na frustrato-desparata którego nie udało się wyłowić z niedzielnego tłumu stonki.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Szymon Bzomafot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
Mocno wieje i grzywi fale więc pierwszy termin obrączkowania czubatek przepadł. Na wyspie biały dywan czeka. Na cyplu 1800 mew malych i ponad 160 rybitw białoczelnych. Przelotnych siewek brak. Na wyspie leucystyczny argentat. Trzy młode foki szare podpisały listę obecności. Klują się pierwsze białoczółki. Bufo wypełzają wieczorami na polowania.
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik

27 czerwca
(sobota) - i walczymy. Pogoda kapitalna - słonecznie i wietrznie. O 7:00 zwarta ekipa zameldowała się przy porcie w Świbnie. Był kłopot z szeryfem ochraniającym port. Nie było też auta ze sprzętem przez chwilę. Ale było dobrze - no bo jak miałoby być. Dwa transporty kutrem załatwiły sprawę. To było chyba najsprawniejsze stawianie obozu w historii, a to wszystko dzieki przedzielnej EKIPIE (zdjęcia poniżej). Postawiliśmy nie tylko domek ale i nowy płot. Było niezwykle bojowo. Wszystkim i sobie serdecznie dziekujemy. Nie obyło się bez wpadek ;) ekipa niosaca nocą panele dachowe (trzeba było dokupić bo jakoś brakło) zagubiła w niewyjaśnionych ;) oklicznościach 25% towaru :)
EKIPA - zdjęcia tradycyjnie zamieszczono bez wiedzy i zgody znajdujących się na nich osób :)
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński
fot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyńskifot. Tomasz Raczyński













26 czerwca
(piątek) - sprzęt udało się w miare bezproblemowo wypakować z kontenera i zapakować na przyczepę. Najstarsi mieszkańcy Wrzeszcza nie pamietają tak szybkiego przepakowania i tak wypasionego sprzętu transportowego. Jutro rano pakowanie na wode i spałwianie w dół rzeki. Oj będzie sie działo :). Dzielnie walczyli: Sabina, Mikołaj, Marcin, Gerdix, Dyzix, Raku, Saimon, Zientek i Pan kierowca. Obecnym pokłony Święty Słoń składa. Zdjęć nie ma - było wszystko z wyjątkiem aparatów.

25 czerwca
- powstał pierwszy wstępny grafik obozowy. Jeszcze będzie ewoluował ale już widać jak jest, a jest dobrze :).

24 czerwca
- paliki na nowy płot po ostrej walce zakupione i zapakowane jak widać poniżej.

23 czerwca
- ostre przygotowania do obozu. Kasa ucieka na potęgę. Nastąpiła zmiana terminu pakowania sprzętu - spotykamy sie w piątek (26.06) o godz. 17 na Legionów 9 (przy katedrze kregowców UG) - pakujemy sprzet z kontenera na przyczepę, następnego dnia zaś (w sobotę) od godz. 7 pakujemy zabawki w porcie w Świbnie na kuter i spławiamy w dół rzeki. Serdecznie zapraszamy :)

22 czerwca
- pogoda nie rozpieszcza :( pada i sztormuje. Po wczorajszych skuterach dziś quadowiec w rezerwacie. 9 młodych mew żółtonogich i rybitwa wielkodzioba. Nowy ssaczy przedstawiciel - Sus scrofa. Foki są, pelikany przepadły.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

21 czerwca
- pogoda dopisuje. Pojawiły się pierwsze od tygodni łęczaki, trzy różnoszatowe mewy żółtonogie, ponad 50 marinusów, pierwszy albo ostatni biegus mały, gęsto od mew zlatujących się na nocleg. Brak taśm powoduje liczne interwencje - co 2 osobę trzeba było sprowadzać na "właściwą drogę". Nowe ssacze stwierdzenie, po osobniku z kraju wiatraków, dziś czterech Homo sapiens brytaniensis. Rezerwat nawiedziło pięć żołn nie wiadomo skąd.
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec

20 czerwca
- rezerwat rozkwita. Kwiatostany storczyków pęcznieją, hurtowo zgryzane przez coraz bardziej swojsko czującego się Stefana (koziołek ze zdjęcia poniżej). Młode lisy ganiają się koło jeziorka beztrosko :(. Na cyplu pierwsze młode lotne śmieszki, 1400 mew małych !!! , kilka rybitw rzecznych, czarnych i czubatych oraz jedna popielatka. Młodziaki pliszek siwych biegają razem z alpiną, małym, rdzawym i śniadymi. Na wyspie z dnia na dzień coraz więcej czubatek i rzecznych. 3 foki szare grzeją cielska. Wszystko przegonione przez "wycieczkę supergości" na 9 skuterach i 2 motorówkach.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec

17 czerwca -
ktoś w ciągu dnia kompletnie rozwalił płot. Przy okazji zniszczona została jedna tablica Urzędu Morskiego i dwie "Rezerwat Przyrody". Wezwana Policja nie bardzo kwapiła się do godzinnej wędrówki przez las, mimo iż wydawało się nam, że sprawcy nadal łażą po lesie... Płot odbudujemy dopiero z postawieniem domku, a do tego czasu kolonii białoczelnych na cyplu będziemy pilnować codziennie.
13 czerwca - zimno, ponuro i wieje. Zaledwie 9 osobników H. sapiens. Pelikany nadal obecne, kilkaset mew małych i nurogęsi z pisklętami. Norka i lis coraz bardziej bezczelne - szlajają się po rezerwacie już za dnia.
12 czerwca - decyzje zapadły. Rozstawiamy domek 27 czerwca. Wszelkie ręce gotowe do pracy serdecznie zapraszamy. Wiemy z doświadczenia że łatwo nie będzie, będzie za to dobrze i diabelnie radośnie :)
Najaktualniejsze zdjęcie zachodniej cześci rezerwatu z zaznaczoną lokalizacja domku.

11 czerwca - oj działo się. Kolejna kontrola kolonii. Jest już prawie 250 gniazd czubatki!!! I kolonia nadal rośnie w siłę :) Pierwsze pisklęta rybitw rzecznych już biegają po wyspie z obrączkami. Jest też gniazdo ostrygojada. Pelikany okupują wyspę wraz z 53 niemymi rozsianymi w okolicy. Kilkaset mew małych odpoczywa w rezerwacie, wraz z nimi do 30 mew siodłatych. Ponieslismy pierwsze straty - przemoczone kompletnie ciała pięciu dzielnych i walecznych osób :), utopione wiosło, skopany rozrusznik w silniku od pontonu. Gigantyczna ulewa pod koniec dnia nie przeszkodziła nawiedzeniu rezerwatu przez 108 osób - więcej deszczowych zdjęć w fotonotesie.
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec


6-7 czerwca - Ujście żyje. Pełno narodu w rezerwacie - pierwszy max przedsezonowy - 89 osobników Homo sapiens. Nadal w rezerwacie pelikany, pierwsza juvenalna pliszka siwa, zabłąkana turkawka, kamusznik, do 45 mew małych, kilka edredonów. Zaczynają kwitnąć storczyki i groszek. Zapach kwitnących róż przesiąka ubrania :). Rybitwy białoczelne wysiadują nadal na cyplu cało i zdrowo w sile kilkunastu par.

fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec


statystyka