Rezerwat Mewia Łacha i dobrostan świata żywego w ramach czynnej ochrony pilnujemy w br. od początku sezonu do 10 października. Chronimy obszar przed nadmiernym, niekontrolowanym i czesto niecywilizowanym ruchem turystycznym nie pozwalając na zadeptywanie kolonii i płoszenie ptaków. Pilnujemy łach z lęgami rybitw i fokami by nie cumowały tam jachty, grodzimy rezerwat nie pozwalajac na rozdeptywanie wydm i muraw, intensywnie badamy teren przygotowując nowy plan ochrony i do tego edukujemu, edukujemy i jeszcze raz edukujemy tysiące odwiedzających rezerwat turystów.
Poniżej okołoocodziennik obozowy z którego możesz dowiedzieć się co wydarzyło się w rezerwacie.
lipiec

31 lipca
(piątek) - łapanie porażkowe. Wynik dzienny (14) najgorszy od ponad dwóch tygodni... No i nie wiemy teraz czy dorosłe alpiny już poleciały czy jeszcze nie... Tymczasem część młodych rybitw białoczelnych z rezerwatu już lata, część dopiero opuszcza jajka. Za to odczyty - rewelacja - Polonia Varsowia na rzecznej (zresztą przez nas w 1994 r. założona) i dwie czarne odczytane. Pojawił się jastrząb i psoci :(
fot. Dawid Kilonfot. Dawid Kilonfot. Dawid Kilon
fot. Dawid Kilonfot. Dawid Kilonfot. Dawid Kilon
fot. Dawid Kilonfot. Dawid Kilonfot. Dawid Kilon

30 lipca
(dzień gimnastyki) - zrobiło się mocno ciepło i stonka na potęgę dobija do wyspy z kolonią :( Dobija na łodziach i skuterach w różnych celach - by rozprostować kości, zobaczyć czy to nie ruchome piaski, sprawdzić czy się da dobić, czy też po prostu "pogimnastykować się" na wyspie. Generalnie natychmiast interweniujemy. Turysto i wczasowiczu - pamiętaj - Wielkie Oko czuwa i widzi niejedno - rezerwat to nie sala gimnastyczna! Dziś Paweł Malczyk w Świnoujściu odczytał biegusa zmiennego zaobrączkowanego 52 h wcześniej w Ujściu przez WMSa. Do Szczecina razem z alpiną przyleciał też bocian z paczka - przyniósł 4 kg pakunek - nadzieja zachodniopomorskiej ornitologi rośnie od dziś. Serdecznie gratulujemy rodzicom i Clangowej rodzinie! Rekordowo w wacach - 75 siewek bez obrączek - 5 alb, pisiki, canuty, krzywodziobe i 58 alpin.
fot. Gerard Belafot. Gerard Belafot. Gerard Bela
fot. Gerard Bela
fot. Gerard Belafot. Gerard Belafot. Gerard Bela
fot. Gerard Bela
fot. Gerard Belafot. Gerard Belafot. Gerard Bela
fot. Gerard Bela
fot. Gerard Belafot. Gerard Belafot. Gerard Bela
fot. Gerard Belafot. Gerard Belafot. Gerard Bela
fot. Gerard Belafot. Gerard Belafot. Gerard Bela

29 lipca
(środa) - szczytu siewek jak nie było tak nie ma nadal. Utrzymujemy jednak dobry - równy poziom - cały czas jest lepiej niż w poprzednich latach. Dziś 42 zaobrączkowane skrzydlaki w tym pierwsza dla tego roku siewnica. Kolejna mewa mała.

28 lipca
(wtorek) - w wacach 53 siewki. Same najczęstsze :). Kupiliśmy 2 km czerwonej taśmy nośnej. W weekend zmieniamy ogrodzenie:). Trwają też prace nad banerami edukacyjnymi - będą stały w rezerwacie.
fot. Andrzej Kośmickifot. Andrzej Kośmickifot. Andrzej Kośmicki
fot. Andrzej Kośmickifot. Andrzej Kośmickifot. Andrzej Kośmicki
fot. Krzysztof Mączkowskifot. Krzysztof Mączkowskifot. Krzysztof Mączkowski
fot. Krzysztof Mączkowski
fot. Krzysztof Mączkowskifot. Krzysztof Mączkowskifot. Krzysztof Mączkowski
fot. Krzysztof Mączkowski
fot. Krzysztof Mączkowski
fot. Krzysztof Mączkowskifot. Krzysztof Mączkowskifot. Krzysztof Mączkowski


27 lipca
(dzień odczytów) - ekipa sternowa (GBE i ARN) dziczy dzielnie i czyta z wielkimi sukcesami :). Jest część Europy i Afryki na obrączkach. Ponad 120 odczytów !!!!. W wacach 63 siewki :) - kolejne szlamniki, sieweczki obrożne, były minuty, tyminek i piaskowiec. Obrączki dostało tż 6 nielotnych rybitw białoczelnych. Siewki zaczynają się rozkręcać - przed nami pierwsza kumulacja :). Czekamy z niecierpliwością na zielone światło by zakładać plastiki.

fot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmicki
fot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmicki
fot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmicki
fot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmicki
fot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmicki
fot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmickifot. Andrzej Kosmicki

26 lipca
(dzień trzmiela) - 500-setna siewka zaobrączkowana. Na cyplu pierwsza siewnica i młoda siewka złota, a w wacach pierwsze szlamniki. Ptaki jakby przystanęły - po kilka razy te same odwiedzają wace. Testowaliśmy plastiki na siewki - 40 metrów z lunety na ptaku bez ruchu i 25 metrów dla Lumixa nie stanowią problemu :). Na cyplu grubo ponad 400 rybitw białoczelnych.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr ZięcikSW
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

25 lipca
(sobota) - szwedzki piskliwiec i dominacja alpiny (32/40). Ustawiliśmy nowe tablice. Mordor wyraźnie zaniepokojony.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

24 lipca
(piątek) - alpiny omiajają wacki (tylko 12), dziś więcej piskliwców (13). Ekipa odczytywaczy zabrała się z UW z wynikiem ok. 40 odczytów, w tym nasze własne czubatki sprzed lat.
fot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszyn
fot. Adam Janczyszyn
fot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszyn
fot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszyn
fot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszyn
fot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszyn
fot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszynfot. Adam Janczyszyn

23 lipca
(czwartek) - dzień może nie rekordowy, ale złapała się pierwsza ostryga (15 gatunek siewki w tym sezonie). Do tego nadal kapią mewy małe i pojawiła się aktywność odczytywaczy rybitw - w tym obrączka z RPA na rybitwie rzecznej. Z rekordów innych - ponad tysiąc rybitw rzecznych na liczeniu. Z widzianych - młoda rybitwa popielata.

22 lipca
(środa) - rekordy padają, dziś 59 zaobrączkowanych siewek, ale pamiętamy, że rok temu pod koniec lipca było ponad 130 zakolcowanych jednego dnia. Dziś pierwszy młody biegus zmienny. Dominuje alpina (już 159), drugi jest piskliwiec (83). Niedługo zamieścimy gdzieś tu szczegółową tabelkę zaobrączkowanych ptaków.
fot. Piotr Zientekfot. Piotr Zientekfot. Piotr Zientek
21 lipca (wtorek) - kolejny rekordowy dzień pod względem liczby zaobrączkowanych siewkowatych (50) - w tym aż dwa małe słonie i nowa w tym sezonie - glareolka. Mewy małe nadal włażą w wacki - dziś były aż dwie :). Przyleciały pierwsze młode piskliwce.
fot. Grzegorz Zaniewiczfot. Piotr Zientekfot. Piotr Zientek
fot. Piotr Zientekfot. Piotr Zientekfot. Piotr Zientek
20 lipca (poniedziałek) - zaskoczyliśmy Mordor. Bez uprzedzenia (totalna cisza w eterze) uzbrojeni w skrzynki przeprowadziliśmy ofensywe na wyspę z kolonią. Sauron nie dał rady się wybronić - pomimo że gromadził w panice siły i zbierał na całym horyzoncie chmury nasączone poziomym deszczem. GBE tym razem nie zgubił obrączek, a Hania znalazła obrączki GBE zapodziane podczas poprzedniego obrączkowania. W kolonii jest dobrze :) pomimo że argentaty karmią się pisklętami na potęge, maluchów wiele. Część ptaków już lotna, poleciała w trakcie pędzenia do kojca.

rybitwa czubata -zaobrączkowaliśmy 157 piskląt (w sumie 419 w tym sezonie, 1182 łącznie od 2006)
(znaleźliśmy blisko 100 lęgów na wczesnym etapie - łącznie 570 par w 2009)
rybitwa rzeczna - zaobrączkowaliśmy 74 pisklęta ( w sumie 165 w tym sezonie, 487 od 2002 - łącznie co najmniej 360 par w 2009)
rybitwa białoczelna - widzieliśmy jedno słabo lotne pisklę w kolonii, nic nie zaobrączkowaliśmy na wyspie

Na punkcie rekordowy dzień (33 ptaki) i nowy gatunek na liście tegorocznych zaobrączkowanych - biegus rdzawy (w br już 224 siewki z 13 gatunków). Kolejny falcinellus i kontrola rybitwy białoczelnej (tegoroczne pisklę z portu w Gdańsku).

fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszakfot. Sabina Kaszakfot. Sabina Kaszak
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Sabina Kaszakfot. Sabina Kaszakfot. Sabina Kaszak
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

19 lipca
(zły szaleje) - załamanie pogody. Z obrączkowania nici - wycofalismy się po siódmej nie rozpoczynając walki. Leje i wieje. Dach nie zawiódł. Nie rosi. W nocy pozamykaliśmy wace - stąd pół dnia bez siewki. Nie jest jednak źle. 15 alpin i kilka innych pozwoliły utrzymać 20-kilka zaobrączkowanych dziennie. Pierwszy kamusznik tej jesieni poleciał z obrączką. Na liczeniu rekord wszech czasów rybitwy białoczelnej - ponad 400 osobników!!!
18 lipca (sobota) - smażalnia jak na patelni ze skwierczacymi skwarkami. Piasek parzy w stopy. Przemek naprawił dach! wielki respekt - z nieba lejąca się lawa nie przeszkodziła mu w dokończeniu przewijania dachu. Powstała pulpa referencyjna - część spałaszowaliśmy do pierwszej emalii, część została przesłana do Serves pod Paryżem i złożona obok wzorca metra, kilograma i sekundy. Powstał również film którego pierwsza częśc zostanie wyemitowana w najbliższych dniach na kanale Discawery Science, druga Discawery Medical. W świecie ptaków - doleciały kolejne piaskowce, na cyplu 1500 mew małych, kilka żółtonogich, wielkodziobych rybitw i dwie garście siewek wackowych, które nie zawodzą i wciskają się w wace. Dziekujemy gościom za dary nieba :)
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

17 lipca
(piotnica) - czeszemy świat bezkręgowców. Ptaki się łapia - nie ma szaleństwa jeszcze - jest stałe 20-kilka ale za to kolorowo i różnorodnie. Kolejny słoń mniejszy poleciał z obrączką :), na łaszkach pierwsze szlamniki i piaskowce. Turystów umiarkowanie - 80-kilku. RKR w przerwach w trakcie spotkań z Morfeuszem obrączkuje.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

16 lipca
(czwartek) - jest nowy rekord dzienny - 26 skrzydlaków. Już 120 siewek zaobrączkowanych !! W poprzednim roku tego dnia zaczynaliśmy badania. Jest kolejna mewa mała. Rekord roku dla tego gatunku to 11 (2007) w tym mamy już 5 a to dopiero początek. Z turystami nie ma problemu, lisy na razie niewidoczne. Jutro obóz wita RKR :). Wszystkich jadących rano na Grunwald od strony cywilizowanych ziem zachodnich prosimy o bacznenie na jadącą z przeciwka Vitarę na olsztyńskich blachach - należy w przypadku stwierdzenia conajmniej zatrąbić, pozdrowić światłami, ewentualnie zajechać drogę jeśli do spotkania dojdzie na leśnych duktach Warmii:). Uwaga - RKR może być uzbrojony w przetwornicę i sznurek do łatania waców bądz przyduszania;)

15 lipca
(środa) - oj zaczyna się dziać :) 20 siewek w wacach + kolejna kontrola - tym razem Bruxela. Słonia mniejszyego na osłodę po 12 latach niedotykania dostał WMS + dwie mewy małe w ramach zmiany kierwonictwa na punkcie. Poniżej anonsowany już nowy typ obrączki z krajowej Centrali. Zakładamy je od tego roku na rybitwy czubate, krwawodzioby i temu podobne. Do czytania będą o wiele lepsze.
fot. Piotr Zięcik

14 lipca
(wtorek) - 11 zakolcowanych siewek :) pierwsza minuta. Straż Graniczna ostro zaszalała Griffonem w okolicy cypla - rozmowa z komendantem SG mam nadzieję załatwiła sprawę. 19 lipca (niedziela) kolejne znakowanie rybitw w kolonii.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

13 lipca
(poniedzieli) - grzeje mocno, ptaki są i się łapią. Wiek załogi uległ chwilowemu odmłodzeniu - na stanie punktu trzyletni młody zientek. Żarcie ze wspólnego gara wróciło do standardu obozowego:)
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

12 lipca
(niedzielnieje) - skręcamy wace i obstawiamy brzeg bo ptaki powoli zaczynają radośnie odwiedzać cypel. 60 słoni na niebie 22 siewki z nowymi kolczykami w tym pierwsza kontrola - alpina z Ukrainy :)
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

11 lipca
(subota) - wkopaliśmy ponownie tablice - na razie tymczasowo te co mamy po ostatnich zniszczeniach. Na dniach przyjedzie samochód z całą górą nowo zamówionych, śmierdzacych nowością tablic - zrobimy rezerwat na kolorowo. 14 zakolconych siewek.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

10 lipca
(piętek) - z zapisków z DZ": "...słońce walczyło ale po starciu z chmurami deszczowymi nie podołało...Higienia nie popłaca...potwierdziło się na Kulingu. Kierwonica z załogantką chciały błysnąć świeżościa i zły zesłał deszcz..." Lucyna walczy - 10 zakolconych siewek :) przy 12 zaobserwowanych tego dnia. Raho zaszczycił obecnością cypel.

9 lipca
(czwartek) - GBE zrobił zakupy i przetransportował do obozu (ponton o wyporności 350 kg stał się pontonem prawie podwodnym) - chwała choć cały punkt mysli jaką inwektywą nazwać fakt zakupienia metra sześciennego mleka o zawartości tłuszczu 0,5% !!! Tej białej wody przeca nie da sie pić. Jest działająca bateria słoneczna i działa lodówka :) chłodzimy wodę mineralną i wspomagamy się jak tylko możemy:). W świecie ptaków mocno - 5 (słownie pięć) góroślepów (Nicticorax nicticorax) - biegały se radiośnie po cyplu !!

8 lipca
(środa) - Z zapisków z DZ: "...wczoraj mój niezbyt zdrowy umysł wpadł na genialny pomysł stworzenia flagi Kulinga. Do tego skomplikowanego projektu użyłem starego ręcznika, białej i czarnej farby, pedzli i chorej wyobraźni...PNG". Deszczowo i bezptasio.
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik

6-7 lipca
(poniedzieli wtorek) - z zapisków z dziennika załoganta: "... Drugi dzień siedzę sam na sam z dziewczyną na punkcie :) momentami jest naprawdę miło :)) Troche deszczu trochę słońca....PNG". Okazało się że trochę źle się zamontował dach i wilgotnieje podłoga niekiedy...ale za rok się poprawimy i już będzie szczelnie :).

5 lipca
(niedzielnieje) - ptaki się łapia i ptaki siedzą na łaszkach. kolejne rekordy liczebności i kolejne kolorowe ptaki w sieciach. Ekipa z Krakowa powoli zaczyna przeprawiać się w góre Wisły na rodzime pola ponoć gdzieś w kierunku Irkucka. Wielkie dzieki za to że byliście - wracajcie cało i zdrowo i pogońcie ptaki do Ujścia z tych pogańskich ziem. W rezerwacie z innosci pierwsza lotna młoda rybitwa białoczelna i 15 alpin.
fot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciora
fot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciora
fot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciora

4 lipca
(sobotnio rozrywkowo) - ekipa z Krakowa dzielnie walczy nadal. Szaleje i ugania się za zielskiem małym i tym jeszcze mniejszym. Na obozie troje Szwedów w tym 2-latek coto na rowerach z Trzcianki przez Bory jadąc szukają drogi na skandynawskie ziemie.
fot. Kamil Szczepka & Maciej Waydafot. Kamil Szczepka & Maciej Waydafot. Kamil Szczepka & Maciej Wayda
fot. Kamil Szczepka & Maciej Waydafot. Kamil Szczepka & Maciej Waydafot. Kamil Szczepka & Maciej Wayda
fot. Kamil Szczepka & Maciej Waydafot. Kamil Szczepka & Maciej Waydafot. Kamil Szczepka & Maciej Wayda

3 lipca
(piątkowo) - smoki wawelskie nadal w UW dzielnie dziczą:) W sieciach w krzunach ptaki łapią. Była jajecznica zrobiona w rekordowym czasie 43 min (czarna mamba ma jeden palnik jeno na razie). Była banda trzech zaślinionych tetryków coto wymyśliła sobie sesje fotograficzna kobiety o ciele bladym jak kreda pod Kaliszanami. W tym starciu zwycięstwo na punkty dla ekipy z Krakowa. Z ptaków pierwsza młoda rybitwa rzeczna, samczyk lodówki, 40 wielkich słoni i kilkanascie mniejszych na nocleg przygalopowało, 50-kilka rybitw czarnych. Siewek wackowych na razie niewiele - na palcach jednej ręki do policzenia. Pisik kolejna siewką w wacu :)
fot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciora
fot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciora
fot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciorafot. Katarzyna Paciora


2 lipca
(czwartek) - poza siatkowymi wróblakami - dziś pierwsza zakolcowana siewka - sieweczka obrożna. Na wieczornym liczeniu 5.000 mew małych i 390 rybitw białoczelnych!

Podliczyliśmy też na zdjęciach z wczoraj lęgi - i tak:

rybitwa czubata - co najmniej 470 par
(200 zniesień, 70 piskląt w dołkach i 250 piskląt poza kolonią = cn. 200 par)
rybitwa rzeczna - co najmniej 300 par
rybitwa białoczelna - zaledwie kilka nowych zniesień...


1 lipca
(środa) - no i działo się :) Oczy otworzyliśmy o czwartej i kierunek Ujście. Zwarta - największa w historii bojowa ekipa + radio Gdańsk kontra wyspa z kolonią. Pogoda dopisała, choć mogło być nieco chłodniej. Silnik się spisał, płot nie przewrócił, ptaki nie uciekły na wodę, obrączek nie brakło, ekipa zadowolona. Zaobrączkowaliśmy 262 czubatych piskląt, 88 rzecznych i 0 białoczelnych. To tylko część piskląt - nie udało się wszystkich zapędzić do kojca - sporo zostalo w dołkach gnizadowych badź przykulonych to tu, to tam. Bardzo dużo nowych zniesień zarówno czubatej jak i rzecznej - ile? policzymy na zdjęciach i w najbliższych dniach podamy liczbę gniazdujących par obu gatunków. Będzie z całą pewnością rekordowo!. Całej akcji przygladały się z wyraźnym zaciekawieniem trzy foki - podpływając do stojących w wodzie osób na odleglość 7 m :). Na cyplu pierwsze kolorowe biegusy i w powietrzu glosy migrujących brodzców leśnych. Obóz nadal opanowany przez osoby które wychodzą z domku na pole - nie zaś jak reszta Polski na dwór albo plaże ;)

fot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniecfot. Magdalena Wybraniec
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcikfot. Piotr Zięcik


statystyka